środa, 14 października 2015

Żelazna Maska (26)

- Nareszcie jesteśmy!-powiedziała Rose.
- Tyle zachodu by dowiedzieć się o tej monecie.-prychnął Luke.
W końcu dojechaliśmy na miejsce, był to stary domek na skraju lasu, a na dodatek niedaleko było jezioro! Poszliśmy wyładowywać bagażnik, później mieliśmy pojechać do miasta po jakieś żarcie i ogarnąć drogę do muzeum.
- Dobra, to kto płaci?-spytałam.
Wszyscy obejrzeliśmy się na Luke'a, gdyż to on był naszą pieniężną wróżką. A raczej obejrzelibyśmy się gdyby on za nami stał.
- Geez, gdzie on polazł?-powiedział Daniel.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz