sobota, 28 lutego 2015
Jeff Glynn: Bitwa Światów
- To tutaj?-spytałem.
- Tak, ehm... dzięki.-powiedziała.
- Nie ma za co.-powiedziałem.- Odprowadzić cię?
- Nie, dam radę.-odpowiedziała.- No to ... cz-cześć.
Kiedy ona odchodziła coś kazało mi ją zatrzymać, była jakieś dwa metry ode mnie.
- A twoje imię?-spytałem.
- A twoje imię?-spytał.
Imię? Nie zamierzałam kłamać, poza tym więcej się nie zobaczymy, taką mam nadzieję i zanim się zorientowałam usłyszałam tylko ...
- Alicja.-odpowiedziałam.
Staliśmy tak naprzeciwko siebie, oddaleni o parę metrów. Wtedy zauważyłam jak sypie śnieg, wtedy usłyszałam strzał.
- Tak, ehm... dzięki.-powiedziała.
- Nie ma za co.-powiedziałem.- Odprowadzić cię?
- Nie, dam radę.-odpowiedziała.- No to ... cz-cześć.
Kiedy ona odchodziła coś kazało mi ją zatrzymać, była jakieś dwa metry ode mnie.
- A twoje imię?-spytałem.
- A twoje imię?-spytał.
Imię? Nie zamierzałam kłamać, poza tym więcej się nie zobaczymy, taką mam nadzieję i zanim się zorientowałam usłyszałam tylko ...
- Alicja.-odpowiedziałam.
Staliśmy tak naprzeciwko siebie, oddaleni o parę metrów. Wtedy zauważyłam jak sypie śnieg, wtedy usłyszałam strzał.
środa, 25 lutego 2015
Posty na Luzie #2
Hej,
No więc dzisiaj (i ogółem w tym tygodniu) miałam niezły ,,zapiernicz". Sprawdziany, kartkówki po prostu jeden wielki bajzel. Wątpie żeby chociaż jeden sprawdzian był dobrze napisany, od ciągłego uczenia się głowa mi zaczyna pękać. Na poprawę humoru przyszły tydzień to też będzie jakaś katorga. Dobra ale koniec tych narzekań, w poprzednim poście mówiłam o ,,bajce" Tima Burtona, a dzisiaj przechodzę na temat anime. Myślę że każdy wie o co chodzi. Jedną z moich ulubionych jest chyba Soul Eater, kreska jest okej, postacie też są fajne ,a fabuła moim zdaniem jest za-je-bi-sta. Szczrze mówiąc chciałabym kolejny sezon, ale pewnie się nie doczekam. Jest jeszcze Soul Eater Not którego nie oglądałam... i nie wiem czy mam zamiar. Mam ostatnio mało czasu, no ale byle do Wielkanocy, później zleci jak z bicza szczelił. Na razie.
sobota, 21 lutego 2015
Jeff Glynn: Bitwa Światów
Rozdział 1
Posłaniec Śmierci
- Nie musisz się mnie bać nic Ci nie zrobię.-powiedziałem.
Spojrzała się, przynajmniej tyle, ale szczerze czuję się jakbym gadał do ściany. Rozmowa polega też na kontakcie wzrokowym, jeżeli tego nie zrobię to będę na spalonej pozycji, kompletnie nic mi nie powie.
- Mogę iść do domu?-usłyszałem.
Przelewała herbatę w kubku, jej wzrok utkwił w nim na chwilę.
- Emm, zależy gdzie mieszkasz.-odpowiedziałem.
Podniosła wzrok.
- Emm, zależy gdzie mieszkasz.-powiedział.
Czekaj, co?! Mój mózg pracował na wolnych obrotach, ogólnie byłam senna, niewygodna kanapa dała mi się we znaki. Spojrzałam na niego.
- Skoro umiesz się teleportować to chyba nie będziesz mieć problemu.-powiedziałam.
Powiedział że mnie nie skrzywdzi, biorąc pod uwagę to że jestem w jakimś magazynie, to nie bardzo wierzę w jego słowa. Bałam się, ale co to za życie bez ryzyka lub przygód.
- Powiesz mi skąd jesteś? Nie do końca pamiętam gdzie wczoraj byłem.-powiedział.
- Polska, Lichy Bór.-powiedziałam.- Coś jeszcze?
- Ulica?-odpowiedział pytaniem.
Nie jestem na tyle głupia żeby podawać moją ulicę.
-Norwida.
Trochę się przejdę, ale co to dla mnie.
Kłamała? Nie wyglądała na pustaka, więc raczej tak. Po 5 minutach, gdy się już ogarnęliśmy, staliśmy na środku magazynu. Z moich wspomnień nie byłem na Norwida, dlatego musiałem sprawdzić jak wygląda.
- Gotowa?-spytałem.
- Yhym.-wymamrotała.
W tej sekundzie ją chwyciłem, i...
Posłaniec Śmierci
- Nie musisz się mnie bać nic Ci nie zrobię.-powiedziałem.
Spojrzała się, przynajmniej tyle, ale szczerze czuję się jakbym gadał do ściany. Rozmowa polega też na kontakcie wzrokowym, jeżeli tego nie zrobię to będę na spalonej pozycji, kompletnie nic mi nie powie.
- Mogę iść do domu?-usłyszałem.
Przelewała herbatę w kubku, jej wzrok utkwił w nim na chwilę.
- Emm, zależy gdzie mieszkasz.-odpowiedziałem.
Podniosła wzrok.
- Emm, zależy gdzie mieszkasz.-powiedział.
Czekaj, co?! Mój mózg pracował na wolnych obrotach, ogólnie byłam senna, niewygodna kanapa dała mi się we znaki. Spojrzałam na niego.
- Skoro umiesz się teleportować to chyba nie będziesz mieć problemu.-powiedziałam.
Powiedział że mnie nie skrzywdzi, biorąc pod uwagę to że jestem w jakimś magazynie, to nie bardzo wierzę w jego słowa. Bałam się, ale co to za życie bez ryzyka lub przygód.
- Powiesz mi skąd jesteś? Nie do końca pamiętam gdzie wczoraj byłem.-powiedział.
- Polska, Lichy Bór.-powiedziałam.- Coś jeszcze?
- Ulica?-odpowiedział pytaniem.
Nie jestem na tyle głupia żeby podawać moją ulicę.
-Norwida.
Trochę się przejdę, ale co to dla mnie.
Kłamała? Nie wyglądała na pustaka, więc raczej tak. Po 5 minutach, gdy się już ogarnęliśmy, staliśmy na środku magazynu. Z moich wspomnień nie byłem na Norwida, dlatego musiałem sprawdzić jak wygląda.
- Gotowa?-spytałem.
- Yhym.-wymamrotała.
W tej sekundzie ją chwyciłem, i...
środa, 18 lutego 2015
Posty na Luzie #1
Cześć,
Hmm, nie wiem od czego zacząć, ponieważ strasznie dużo mam tematów do poruszenia to zacznę od.... Filmów, bajek... czegokolwiek. Ostatnio naszła mnie ochota na Miasteczko Halloween, Tima Burtona. Głównym bohaterem jest Jack Skellington, inaczej dyniowy król. Szczegółów wam nie zdradzam, ale polecam. Kolejną sprawą jest Ask, ja jestem osobą która nie przejmuje się opinią innych, ale kiedy czytałam pewną historię na ten temat to jednak rezygnuję. Naprawdę przepraszam, ale nie mówię na zawsze nie, może kiedyś. Powolutku kończę tego posta, do zobaczenia następnym razem. Przypominam że w piątek jest Jess Glynn: Bitwa Światów. Tymczasem na razie.
Hmm, nie wiem od czego zacząć, ponieważ strasznie dużo mam tematów do poruszenia to zacznę od.... Filmów, bajek... czegokolwiek. Ostatnio naszła mnie ochota na Miasteczko Halloween, Tima Burtona. Głównym bohaterem jest Jack Skellington, inaczej dyniowy król. Szczegółów wam nie zdradzam, ale polecam. Kolejną sprawą jest Ask, ja jestem osobą która nie przejmuje się opinią innych, ale kiedy czytałam pewną historię na ten temat to jednak rezygnuję. Naprawdę przepraszam, ale nie mówię na zawsze nie, może kiedyś. Powolutku kończę tego posta, do zobaczenia następnym razem. Przypominam że w piątek jest Jess Glynn: Bitwa Światów. Tymczasem na razie.
niedziela, 15 lutego 2015
Żelazna Maska (18)
Rozdział 2
Co ja tu robię?
Po wyjściu ze szpitala odczekałam parę dni w domu i ruszyłam ku przygodzie. Gość który mnie odwiedził w szpitalu powiedział że niedługo po mnie przyjdzie. Na początku myślałam że zadzwonię po policję, ale...
-Dobra jedno mi obiecaj, nie wyjeżdżaj z miasta ani nie dzwoń na policję. Jasne?
-Jak słońce-odpowiedziałam gdy już wychodził, a raczej wyskakiwał przez okno.-Jak tam ręka?-rzuciłam na odchodne.
-Bywało gorzej.-wymamrotał odbijając się od parapetu.
Bardzo rozrywkowy typ, czyż nie? Niech się cieszy że nie trafiłam mu w tą waloną żyłę, jakaż ja miłosierna. Długo rozmyślałam na temat miejsca w które mnie zaprowadzi i jednego jestem pewna... to nie będzie kawiarnia. Postanowiłam się tym nie przejmować, przynajmniej do czasu. Poza tym miałam plan, taki na wszelki wypadek.
Co ja tu robię?
Po wyjściu ze szpitala odczekałam parę dni w domu i ruszyłam ku przygodzie. Gość który mnie odwiedził w szpitalu powiedział że niedługo po mnie przyjdzie. Na początku myślałam że zadzwonię po policję, ale...
-Dobra jedno mi obiecaj, nie wyjeżdżaj z miasta ani nie dzwoń na policję. Jasne?
-Jak słońce-odpowiedziałam gdy już wychodził, a raczej wyskakiwał przez okno.-Jak tam ręka?-rzuciłam na odchodne.
-Bywało gorzej.-wymamrotał odbijając się od parapetu.
Bardzo rozrywkowy typ, czyż nie? Niech się cieszy że nie trafiłam mu w tą waloną żyłę, jakaż ja miłosierna. Długo rozmyślałam na temat miejsca w które mnie zaprowadzi i jednego jestem pewna... to nie będzie kawiarnia. Postanowiłam się tym nie przejmować, przynajmniej do czasu. Poza tym miałam plan, taki na wszelki wypadek.
sobota, 14 lutego 2015
Grafik
Dobra, dopiero co dorwałam się do kompa więc czekają nas wielkie zmiany. Zmiany dotyczą serii i postów na luzie.
Żelazna Maska:
-Sobota i Niedziela (pora nieokreślona)
Jeff Glynn: Bitwa Światów:
-Piątek (pora wieczorowa)
Posty na Luzie:
-Środa (pora nieokreślona)
Poranne rozkminy:
- co druga sobota (pora śniadaniowa)
No i chyba tyle zmian, grafik wchodzi od jutra, a co do aska. Po przeczytaniu paru historii, paru opiniach itp. Oznajmiam ,że ten temat jest na razie zawieszony. Ale o tym wypowiem się jeszcze w środę. Tymczasem, życzę miłych Walentynek lub Święta Armii Krajowej.
Żelazna Maska:
-Sobota i Niedziela (pora nieokreślona)
Jeff Glynn: Bitwa Światów:
-Piątek (pora wieczorowa)
Posty na Luzie:
-Środa (pora nieokreślona)
Poranne rozkminy:
- co druga sobota (pora śniadaniowa)
No i chyba tyle zmian, grafik wchodzi od jutra, a co do aska. Po przeczytaniu paru historii, paru opiniach itp. Oznajmiam ,że ten temat jest na razie zawieszony. Ale o tym wypowiem się jeszcze w środę. Tymczasem, życzę miłych Walentynek lub Święta Armii Krajowej.
czwartek, 5 lutego 2015
Ask?
Cześć a więc po tytule od razu widzicie do czego zmierzam i ... tak chciałabym założyć aska dla Was. Chciałabym lepiej Was poznać, mam nadzieję że ten pomysł Wam się spodoba. Do tego nie trzeba mieć konta żeby zadawać mi pytania, a więc walcie śmiało. W przyszłym poście powiem Wam czy założyłam już, czy nie. Na razie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)