No cóż długo mnie nie było, ale wracając do tematu głównego czyli przeprowadzki. Nie chodzi mi o to, że wyjeżdżam z miasta czy państwa tylko o to że przenoszę bloga na nowy adres, na dole podam linka. No, więc do zobaczenia ;).
(Ps. Ten blog zostanie usunięty za ok. 3-4 dni)
Link: bloodofthemadman.blogspot.com
Moje życie,mój świat
poniedziałek, 22 lutego 2016
piątek, 1 stycznia 2016
2016
Jak tam Sylwester? Nie złożyłam życzeń w wigilię to chociaż teraz złożę, a więc Najlepszego w 2016 Roku! !! Dosłownie przed chwilą wróciłam więc nie bardzo mogłam napisać tego posta (brak Wi-Fi), no dobra na razie możliwe, że jutro coś opublikuję.
środa, 23 grudnia 2015
Dzień Wolny I Przerwa
Cześć, no więc chciałam Was powiadomić, że na razie seria Jeff Glynn: Wojna Światów zostanie wstrzymana, ale po świętach raczej wróci. Co do wpisów, planuję dodać posty świąteczne. No cóż kończę i zabieram się za dalsze sprzątanie.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Żelazna Maska (28)
Cholerka i co teraz? Spojrzałam na Rose i Daniela, ale byli zbyt zajęci szukaniem drobniaków po kieszeniach. Chyba czas na improwizację.
- O kurde, czy to nie te japońskie Pocky? Muszę ich spróbować!-powiedziałam.
Pognałam więc do działu ze słodyczami.
- Dobra, ale SAMA za to płacisz!-krzyknął Daniel za mną.
Właśnie skręcałam w alejkę, kiedy ktoś mnie pociągnął za ramię...
- O kurde, czy to nie te japońskie Pocky? Muszę ich spróbować!-powiedziałam.
Pognałam więc do działu ze słodyczami.
- Dobra, ale SAMA za to płacisz!-krzyknął Daniel za mną.
Właśnie skręcałam w alejkę, kiedy ktoś mnie pociągnął za ramię...
wtorek, 1 grudnia 2015
Startujemy Z Grudniem!!
No więc startujemy z grudniem moi mili, pocieszające jest to że jeszcze ok. 14 dni szkoły (a przynajmniej u mnie tak jest ;D), a rzeczą zupełnie do kitu są sprawdziany. Ja akurat jutro mam 2 ,ale wiecie nie chcę wyjść na totalną ,,olewaczkę,, (czemu mi pisze że nie ma takiego słowa?!). Tak czy siak udanego tygodnia życzę ;).
sobota, 7 listopada 2015
Żelazna Maska (27)
To nie tak, że umiem kontrolować tylko wodę, ale także ciecze ja także je czuję i słyszę. W naszych żyłach płynie krew, może trochę to głupio zabrzmi ale jest ona... jakby granatowa,inna. Szczerze nigdy mnie to nie to nie obchodziło. Jednak w momencie stania przy kasie, oprócz naszej trójki była jeszcze osoba z taką krwią, ale nie był nią Luke.
środa, 14 października 2015
Żelazna Maska (26)
- Nareszcie jesteśmy!-powiedziała Rose.
- Tyle zachodu by dowiedzieć się o tej monecie.-prychnął Luke.
W końcu dojechaliśmy na miejsce, był to stary domek na skraju lasu, a na dodatek niedaleko było jezioro! Poszliśmy wyładowywać bagażnik, później mieliśmy pojechać do miasta po jakieś żarcie i ogarnąć drogę do muzeum.
- Dobra, to kto płaci?-spytałam.
Wszyscy obejrzeliśmy się na Luke'a, gdyż to on był naszą pieniężną wróżką. A raczej obejrzelibyśmy się gdyby on za nami stał.
- Geez, gdzie on polazł?-powiedział Daniel.
- Tyle zachodu by dowiedzieć się o tej monecie.-prychnął Luke.
W końcu dojechaliśmy na miejsce, był to stary domek na skraju lasu, a na dodatek niedaleko było jezioro! Poszliśmy wyładowywać bagażnik, później mieliśmy pojechać do miasta po jakieś żarcie i ogarnąć drogę do muzeum.
- Dobra, to kto płaci?-spytałam.
Wszyscy obejrzeliśmy się na Luke'a, gdyż to on był naszą pieniężną wróżką. A raczej obejrzelibyśmy się gdyby on za nami stał.
- Geez, gdzie on polazł?-powiedział Daniel.
Subskrybuj:
Posty (Atom)