środa, 15 kwietnia 2015
Jeff Glynn: Bitwa Światów
- Pijesz kawę?-spytałam.
Nigdy nie myślałam, że znów się zobaczymy, minął miesiąc od tego ,,spotkania", a ja pochłonięta byłam nauką. Czasami chciałabym wywalić książki zza okno na deszcz.
- Herbatę.-odpowiedział. I wrócił do działu z pieczywem.
Stał tam z dziesięć minut, bułeczki zwykłe czy z nasionami dyni, po prostu załamka. Chociaż ja wolę zwykłe.
- O której masz pociąg?-zapytałem.
- Pewnie już nie zdążę.-powiedziała.
Niekoniecznie...
- Nie możesz mi powiedzieć, że się teleportujemy?!
- Tak jest zabawniej.-powiedziałem.- A ty nie powinnaś się tak drzeć.
- Przepraszam, ... no to dzięki za odprowadzenie. Na razie.-powiedziała.
Weszła do domu, więc pomyślałem, że ja też powinienem wracać. Do zobaczenia, Alicjo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz