Mój plan jest idealny, po małej obserwacji w końcu wiem, gdzie jest klucz od tylnego wyjścia. Nie kradnę, pożyczam tylko na kilka minut. Zbrodnią jest to, że przez cały tydzień musiałam siedzieć na dupie w szpitalu, a za oknem jest 30cm śniegu. Przygotowałam potrzebne rzeczy i zaraz wychodzę [...]. Szczerze albo pielęgniarki z 2 piętra są głuche albo ja jestem bardzo cicha. Żeby ich nie obudzić to specjalnie wyłączyłam latarkę, no ale bez światła gówno było widać. Później usłyszałam, że ktoś idzie, ,,no ekstra te mnie nie usłyszały, ale te z góry już tak. I wtedy kiedy otworzyły się drzwi, zamarłam. Nie była to żadna pielęgniarka tylko Margaret ubrana na cebulkę.
-Chce iść z tobą-powiedziała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz