piątek, 21 listopada 2014

Żelazna Maska (3)

Ciężkie ciało,  ciężkie powieki. Nie miałam siły, źle się czułam pewnie wymiotowałam. Byłam słaba, ale nie na tyle żeby usiąść na łóżko. A jednak szpital, przynajmniej tyle widziałam bo było ciemno jak w dupie. Obmacałam wszystko dookoła, telefonu nie znalazłam. Za cholerę by mnie nie zmusili do podłączenia kroplówki, no ale skoro nie przytomna to można by ją nawet wyrzucić przez okno. Wzrok powoli się przyzwyczajał do ciemności,  ale jednak jebnęłam o jakąś szafkę i coś zrzuciłam. No w mordę jeża chcę tylko dojść do włącznika.[...]. Cholernie boję się szpitali, spowodowane głównie oglądaniem horrorów o psychiatrykach, ale to szczegół.(spojrzenie w kąt sali). No nie kurwa nie, to są jakieś żarty, tylko nie to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz